Dom jest tam, gdzie jest nasze serce taki napis widniał na elewacji, tuż nad frontowymi drzwiami, kiedy po raz 1szy zobaczyliśmy nasze nowe miejsce zamieszkania. Agent domów i mieszkań był bardzo podekscytowany, bo ponoć już od dobrych kilkunastu miesięcy próbował sprzedać ten mieszkanie, na nieszczęście ani jedna osoba go nie chciał zaopatrzyć, pomimo zadziwiająco niskiej koszty. W miasteczku krążyły plotki, że z domem skojarzona jest pewna bardzo nieciekawa historia. W latach dwudziestych w lokalu tym ponoć mieszkał bardzo nieciekawy jegomość, który uwielbiał alkohol i awantury. Podobno w trakcie jednej z nich zamordował żonę i siódemkę osobistych dzieci, które od tego czasu podczas pełni księżyca całkowicie nieświadome swojego stanu spacerują swobodnie po mieszkania. Troszkę nie dowierzaliśmy tej historii. był w dobrym stanie, nie wymagał większego remontu, wystarczyłoby odświeżyć salon i podkleić kafelki w łazience. Możliwe dlatego, że mieszkanie od lat 30 remontowała każda z rodzin, która w nim zamieszkała, a żadna z nich nie wytrzymała w nim dłużej niż pół roku. Postanowiliśmy zaryzykować i kupiliśmy ten dom, całkiem nie dopuszczając do siebie myśli, że coś mogłoby być z nim nie w porządku. |
|
Słowa kluczowe: |
|
Adres www: |
|